Z perspektywy integratorów

Fot. Pixabay

Co sprawia, że integrator zyskuje dobrego klienta? Jak wypełnić lukę w dostępie do inżynierów posiadających odpowiednie umiejętności? Jakie są oczekiwania klientów? Odpowiedzi na te pytania udzielają przedstawiciele firm integratorskich.

Przedstawiciele trzech firm: Burrow Global, Automation Plus i ECN Automation, odpowiadają na pytania oscylujące wokół tematu integracji, bazując na swoich doświadczeniach i praktyce.

Co sprawia, że integrator systemów zyskuje dobrego klienta? Co powinni zrobić producenci, aby tak przygotować się na projekt integracji, żeby mógł on odnieść większy sukces?

Grant Mitchell, dyrektor generalny firmy Automation Plus: Kluczową kwestią jest kontakt bezpośredni, obecność u klienta i wspólne planowanie integracji. To warunek rozpoczęcia wszelkich prac. Tak więc, jeśli potrafimy właściwie przedstawić wizję integracji, zyskujemy naprawdę dobrego klienta.

Jason Savoie, wicedyrektor wykonawczy ds. automatyki w firmie Burrow Global:
Odnosimy najwięcej sukcesów wtedy, gdy potrafimy w pełni współpracować i w pełni zintegrować się z bazą klientów. Klienci nie patrzą na automatykę jak na towar, lecz rozumieją, że istnieje prawdziwa wartość w tym, co robimy i zapraszają nas do współpracy. Tak więc, gdy możemy od samego początku brać udział w pracach wraz z klientami, to jesteśmy w stanie pomóc im zarówno w opracowaniu ich planu wydatków na kolejnych pięć lat, jak i w zintegrowaniu projektów z harmonogramami niezbędnych przestojów oraz z innymi działaniami, które właśnie realizują.

Arturo Freydig, dyrektor generalny w firmie ECN Automation: Ważne jest, aby zrozumieć, jakie są potrzeby klienta i jaki rodzaj technologii – według jego odczucia – spełni wszystkie jego potrzeby.

Jak realizują Państwo rekrutację, szkolenia oraz utrzymywanie w firmie wykwalifikowanych inżynierów? Czy proces ten uległ zmianie?

Nigel James, dyrektor ds. automatyki w firmie Burrow Global: Wierzymy w rekrutowanie i rozwijanie młodych talentów. Niestety wielu młodych ludzi nie uważa integracji systemów za szczególnie ekscytujący obszar, w przeciwieństwie do pracy w dziedzinie wysokich technologii (high tech). Istotną sprawą jest to, że możemy dotrzeć do tej grupy ludzi i sprawić, że zafascynuje ich automatyka. Posiadanie intensywnego programu mentoringu jest tego kluczowym elementem i obecnie pracujemy nad stworzeniem procesów, które obejmują nowych, początkujących pracowników oraz dają im dostęp do weteranów pracy w przemyśle.

Grant Mitchell: W sprawie talentów trwa wojna. Wiemy to. Tak więc tym, co naprawdę wykonywaliśmy i na czym się skupialiśmy, jest zatrudnianie nowych pracowników. Jest to jeden z naszych priorytetów strategicznych. Właśnie w zeszłym roku przeszliśmy przez planowanie strategiczne rekrutacji i uważamy, że zatrudnianie odpowiednich pracowników jest absolutnie pierwszoplanową kwestią. Monitorujemy szkolenia, analizujemy kwoty, które wydajemy, a także zaczynamy traktować te działania jako wyjątkowe i strategiczne. Posiadamy programy edukacji połączonej z praktykami (cooperative education) i sprowadzamy nowych ludzi do firmy. Przekonaliśmy się też, że obecnie potencjalni pracownicy wyszukują nas na rynku pracy.

Arturo Freydig: Zdumiewające jest to, że w ostatnich kilku latach nowi inżynierowie bardzo szybko uczą się tego zawodu. Pamiętam, że dawno temu trzeba było czekać ponad rok na w pełni wykwalifikowanego inżyniera. Jednak obecnie już po sześciu miesiącach nowi inżynierowie są gotowi do realizacji naszego procesu i są nastawieni bardzo entuzjastycznie do pracy.

Co klienci mówią Państwu na temat swoich potrzeb?

John Glenski, prezes firmy Automation Plus: Uważam, że wiele z tego, co słyszymy od naszych klientów, jest tym samym, co oni słyszą o Internecie Rzeczy (IoT – Internet of Things) i Przemyśle 4.0, zaś klienci naprawdę chcą się dowiedzieć, w jaki sposób potrafimy zamieniać dane procesowe pozyskiwane dzięki rozwiązaniom sieciowym w konkretną wartość. Istnieje wiele procesów akwizycji danych (DAQ – Data Acquisition). Jednak w jaki sposób zamieniane są one w rzeczywiste wskaźniki biznesowe? Jak możemy wykorzystać dane do rzeczywistej poprawy operacji i procesów realizowanych w naszej fabryce?

Czy zaczynacie dostrzegać, że firmom coraz bliższa jest idea inwestowania w produkcję?

Arturo Freydig: Koncentrujemy się na przemyśle przetwórczym, takim jak sektor spożywczy i browarnictwo, chemiczny, wydobywczy itd. Jeśli chodzi o te branże, to zauważyłem, że w miarę wzrostu cen wyrobów firmy posiadają więcej pieniędzy na inwestycje w realizowane procesy. Wskaźnik zwrotu z inwestycji (ROI – Return on Investment) jest bardzo ważny, szczególnie w produkcji, i jest on częścią procesu, który jest zadaniem firmy przemysłowej. Obecnie nie jest to już tylko sprowadzanie nowego sprzętu.

Jason Savoie: Poza integrowaniem sprzętu klient może liczyć na profesjonalną pomoc fachowców tworzących zespół, którzy dzieląc się swoją wiedzą, pomogą w pełnym oszacowaniu kosztów integracji.


Chris Vavra, Control Engineering