Wielkie kuszenie TAROPAK 2006 – Międzynarodowy Salon Techniki Pakowania i Logistyki, Poznań, 18-20 września POLAGRA-FOOD – Międzynarodowe Targi Przemysłu Spożywczego, Poznań, 16-20 września

Polskie firmy w kapitalizmie mają się dobrze. Do takiego wniosku można było dojść odwiedzając targi Taropak 2006 oraz Polagra-Food. Kapitalizm w Polsce okrzepł, a polskie przedsiębiorstwa rosną dalej. Skorzystały również na wejściu do Unii Europejskiej: UE wprowadziła „zasady gry” – co chyba jest najistotniejsze, ważne są też fundusze strukturalne.
Jeśli chodzi o opakowania, to po 1 maja 2004 roku jakość produkowanych w Polsce opakowań wzrosła.
„Nie wszystko złoto, co się świeci…” – pisał Ignacy Krasicki, ale…
…ale na jednej z imprez Taropaku, Konferencji Poligraficznej 2006 „Opakowania, dziś i jutro polskiej poligrafii” przedstawiano naukowe wnioski poparte badaniami: „Produkt sprzedaje się przez opakowanie – to nie jest tajemnicą. Bez opakowania nie ma sukcesu – dzięki opakowaniu atrakcyjność towaru wzrasta nawet do 200%”.

Międzynarodowe Targi Poznańskie
Producenci zrozumieli tę prawdę bardzo dobrze. Kusiły więc na MTP opakowania skutecznie. Aż korciło, by zajrzeć do środka. Opakowania najczęściej okazywały się puste.
Na szczęście, chyba właśnie dlatego, równolegle trwała Polagra-Food i nie brakowało smakowitych asortymentów. Firma SABOR np. – jako Oficjalny Dystrybutor Hiszpańskich Produktów Spożywczych, za pomocą ulotki z podobizną pięknej kobiety – zapraszała na swoje stoisko:
„Przyjdź, aby zasmakować najlepszych specjałów z hiszpańskiej kuchni okraszonych muzyką flamenco”.
Marketingowej inwencji – popartej graficznymi talentami oraz nowoczesnymi i najnowocześniejszymi technologiami – nie brakowało w Poznaniu.
Producenci, którzy przyjechali na targi, raczej dobrze wiedzą, w jakich poruszają się realiach. Jak można było wielokrotnie usłyszeć, nie tylko na konferencjach: w Polsce zużycie opakowań jest prawie 3 razy mniejsze niż w krajach starej UE, a poziom w Polsce wykazuje tendencje
wyrównawcze. Rośnie też eksport polskich opakowań. Według analiz Polskiej Izby Opakowań w bieżącym roku wzrost produkcji opakowań w Polsce wyniesie 6-8%. Kolejne lata mają być również dobre – wzrost do 2010 roku ma wynosić 5-10% rocznie. Teraz wartość rynku opakowań przekracza w naszym kraju 3 mld zł, a pod koniec dekady ma wynieść 5-7 mld zł.
Zdaniem ekspertów wzrost PKB o 1 punkt procentowy wywołuje wzrost popytu na opakowania o 2 punkty.
Perspektywy rozwoju są więc bardzo dobre. Polscy producenci trzymają rękę na pulsie. Interesują się i stopniowo wdrażają nowe technologie. Temu przede wszystkim służyła wspomniana wyżej Konferencja Poligraficzna, prezentując najnowsze tendencje rynkowe w branży opakowań.
Tomasz Nojszewski wygłosił referat o „Technologiach bezkontaktowego zadrukowywania opakowań”.

  • Taropak oraz Polagrę-Food odwiedziło niemal 42 tys. osób z 48 krajów.
  • W jubileuszowych 25. targach Taropak swoje wyroby zaprezentowało 767 firm z 30 krajów. Tradycyjnie najwięcej było wystawców polskich – 496. Bardzo duża grupa wystawców przyjechała z Niemiec – 72 i z Włoch – 65. Ekspozycja zajęła ponad 18 tys. m2 powierzchni wystawienniczej.
  • Na 27. targach Polagra-Food zaprezentowało się ponad 1 300 wystawców na 30 tys. m2.

Druk wypukły – wynaleziony przez Jana Gutenberga – panował przez ponad pół tysiąclecia. W ostatnim dwudziestoleciu stosuje się znacznie tańszą i wydajniejszą technikę: klisze i formę drukową. Lada moment zostanie zastosowany druk bezkontaktowy – bez matryc, bez klisz. Nie trzeba będzie tracić czasu na oporządzanie maszyn. Pierwsza odbitka w tej technice jest odbitką nakładową. Drukują głowice, które mają do tysiąca dysz na jednej głowicy (150 dysz na 1 cm) z prędkością do 120 tys. kropel na sekundę na następujących podłożach: karton, tektura, PE, PP, szkło…
Jest jednak jeden problem – maszyny te są jeszcze bardzo drogie. W Polsce pojawią się za kilka miesięcy, a może za kilka lat.
Kolejną techniką, która lada moment zmieni nie tylko przemysł spożywczy i branżę opakowań, jest RFID. Mówił o tym Jerzy Majewski w referacie „Znakowanie produktów opakowaniowych kodami RFID”. Kody kreskowe nie wyjdą z użycia, a na pewno nie nastąpi to szybko, ale chip RFID na 96 bitach zmieści więcej danych o produkcie, a mianowicie numer seryjny, możliwe będzie też zapisywanie danych telemetrycznych, np. temperatury produktu oraz śledzenie drogi produktu – śledzenia pochodzenia produktów żywnościowych wymaga dyrektywa UE. Logistycy otrzymują więc potężne narzędzie.
Na Taropaku urządzenia do technologii RFID proponowała firma Anixandra – tunel do odczytu transponderów 13,56 MHz ISO 18000-3 Mode 2 firmy Balogh czyta dane z tagów umieszczonych nawet na pojemnikach z cieczą.
Producenci wykazali się również dużą świadomością ekologiczną. Chodzi tu zarówno o farby drukarskie i kleje, szczególnie w opakowaniach na żywność, jak i o utylizację i recykling tych opakowań. Produkty zostaną rozpakowane, a zbędne już opakowania trafią na śmietnik. Niestety, przynajmniej jeśli chodzi o Polskę, skutecznego rozwiązania wciąż nie ma. Czy normy UE, wdrażane w naszym kraju, przynajmniej złagodzą ten problem?
Odpowiedzi można szukać na kolejnych targach Polagra-Food, które odbędą się w przyszłym roku lub naTaropaku w 2008 roku.
ce