Rynek druku 3D rozwija się w bardzo szybkim tempie

    Marcin Szymański, Product Manager w firmie VSHAPER

    W Polsce rynek druku 3D to bardzo prężnie rozwijająca się gałąź przemysłu – zarówno wśród producentów maszyn czy materiałów, jak również usługodawców i resellerów rozwiązań zagranicznych. Co najważniejsze, z roku na rok przybywa profesjonalnych użytkowników inwestujących w technologie przyrostowe. Mimo że wydatki na ten cel wciąż są niższe w porównaniu z największymi rynkami zbytu drukarek 3D, jak USA, Wielka Brytania czy Niemcy, to jednak wierzę, że trend wzrostowy w Polsce się utrzyma, a inwestycje w tę gałąź przemysłu będą stale rosły.

    Technologie przyrostowe znajdują zastosowanie praktycznie w każdej gałęzi przemysłu, wspierając procesy projektowania oraz wytwarzania. Najważniejsze przy wyborze technologii jest określenie wymagań dla finalnego wyrobu z maszyny, takich jak: jakość, wytrzymałość mechaniczna, odporność chemiczna, czas produkcji oraz koszt wytworzenia. Mamy do wyboru m.in. spiekanie proszków metalowych i niemetalowych, wyroby z żywic, jak również szeroką gamę tworzyw termoplastycznych – zarówno w czystej postaci, jak i kompozytowej. Przy wyborze systemu ważna jest też jego wszechstronność i elastyczność. Zważywszy na ogromne tempo rozwoju obecnego rynku, dostosowanie się do zmieniającej sytuacji na rynku jest gwarantem sukcesu.

    Druk 3D rozwija się bardzo szybko. Producenci maszyn i materiałów stale inwestują w nowatorskie rozwiązania, a budżety na badania i rozwój w tej dziedzinie przybierają na wielkości. Dodatkowo Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wspiera kilka projektów z dziedziny druku. Przy takim tempie rozwoju trudno jest przewidzieć przyszłość tej technologii. Już teraz widać, że druk 3D zaczyna wypierać konwencjonalne metody wytwarzania, stając się nierzadko podstawowym narzędziem w pracy.

    Częstym hamulcem w procesie wypierania metod konwencjonalnych w wytwarzaniu jest prędkość druku. Są producenci pracujący nad przyspieszeniem tego procesu, opracowując nowe technologie lub udoskonalając obecne. Sądzę, że to właśnie do nich będzie należała przyszłość w tej branży.